Święty związek grzesznych ludzi

Święty związek grzesznych ludzi

Stwierdzenie, że małżeństwo jest boskie, oznacza dla mnie, że jest ono pomysłem samego Boga. W swojej nieskończonej mądrości, ustanowił On małżeństwo, aby nam, słabym i grzesznym pomóc wzrastać na drodze do świętości. W szóstym dniu akcji Tydzień Małżeństwa w Internecie rozważając zaproponowany przez Ewę temat #małżeńśtwojestboskie opowiem Wam o Bożych aspektach małżeństwa i tym, że jest ono moją drogą do Świętości. 

Chciałabym zostać świętą, wiem, że brzmi to patetycznie, ale pragnienie świętości jest wpisane w moją duchową naturę. Tak wychowali mnie Rodzice, potem sama zaczęłam kształtować moją drogę wiary. Mimo, że święci często kojarzą się nam z mnichami, męczennikami czy pustelnikami, to jednak bardzo wielu z nich było zwyczajnymi ludźmi, którzy pracowali, mieli rodziny, jeździli na nartach i jedli ciasteczka – tyle że w wyjątkowej bliskości z Bogiem. Pan Bóg każdego z nas powołał do świętości, ten cel jest wspólny dla katolików wszystkich stanów.

Myślę że Pan Bóg wymyślił małżeństwo właśnie po to, żeby ludziom było łatwiej osiągnąć świętość. Wiadomo – „nie jest dobrze aby mężczyzna był sam” i we dwoje łatwiej, i często przyjemniej się żyje, ale im bardziej się nad tym zastanawiam, tym bardziej dochodzę do wniosku że nadrzędnym celem małżeństwa jest doprowadzenie nas do domu Ojca.

Małżeństwo jest przestrzenią kształtowania charakteru. Codziennie napotykamy sytuacje, którą są rodzajem próby. Codziennie mamy szansę wybierać, dobro czy zło, prawda czy kłamstwo, uprzejmość czy irytacja. Nie jest trudno być kulturalnym i uprzejmym dla obcych ludzi, współpracowników czy znajomych. Sztuką jest być osobą prawdziwie dobrą w otoczeniu swoich najbliższych, kiedy zdejmujemy wszystkie maski i bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy sobą.

W małżeństwie mamy nieograniczone możliwości w zakresie czynienia dobra. Możemy służyć drugiej osobie pomocą, sprawiać jej przyjemności, słuchać jej z uwagą, interesować się tym co dla niej ważne, modlić się za nią, wyręczać w obowiązkach domowych, robić niespodzianki czy obdarzać czułością. Dodatkowo mamy nieskończenie wiele okazji do poskramiania złych skłonności, nie ulegania gniewowi, ćwiczenia cierpliwości, wybaczania i proszenia o wybaczenie. Małżeństwo, bardziej niż jakakolwiek inna relacja jest naszpikowane emocjami – tymi pięknymi ale także tymi trudnymi, które dzień w dzień wystawiają nasz charakter na próbę.

Pan Bóg stworzył nas mężczyzną i kobietą. Stworzył nas cudownie, ale wiedział, że nasza relacja będzie trudna. Wiedział, że gdy złączy się dwie istoty tak różne, to będzie iskrzyło, zarówno w kontekście pozytywnym, jak i negatywnym. I dlatego wymyślił Małżeństwo. Sakrament, o którym mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że ma ogromną moc. Sakrament pomaga nam być bliżej Boga, a tym samym bliżej siebie. Otrzymana łaska sprawia, że łatwiej nam rozwiązywać problemy, a świadomość świętości naszej relacji motywuje do pracy nad sobą.

Boskie małżeństwo zostało zaplanowane, abyśmy osiągali świętość. Jest to zadanie trudne i wymagające, i dlatego otrzymaliśmy Sakrament który nas na tej drodze umacnia.

Comments are closed.