Kameralna szafa 10×10 – podsumowanie

Kameralna szafa 10×10 – podsumowanie

Pierwszy raz wzięłam udział w organizowanej przez Dorotę z bloga Kameralna akcji Kameralna Szafa 10×10. W dużym skrócie, wyzwanie polega na wybraniu 10 elementów garderoby i komponowaniu z nich zestawów na kolejne 10 dni. Dziś pokażę Wam moje zestawy i opowiem o przemyśleniach związanych z przebiegiem wyzwania.

Wybór elementów

Z wyborem mojej dziesiątki nie miałam większego problemu. Jedyne ograniczenia jakie sobie nałożyłam, wynikały z tego, że od 1 kwietnia biorę udział w projekcie #365dniwspódnicy, stąd też wśród wybranej odzieży na próżno szukać spodni. Moja garderoba jest na tyle spójna, że wszystko do siebie pasuje, i wybór mógł być niemalże na „chybił trafił”. Pogoda w Krakowie rozpieszcza, więc cienkie ubrania nie były problemem. Przez chwilę miałam taki pomysł, żeby wybrać 10 sukienek, i codziennie zakładać inną, ale pomyślałam, że po majówce, sama zrobię sobie wyzwanie „wszystkie sukienki po kolei” a na razie skupię się komponowaniu zestawów. W skład mojej kameralnej szafy weszły:

💙Spódnica z koła niebieska
💙Spódnica z koła szara
💙Szary sweterek
💙Niebieski sweterek
💙Body białe
💙Body szare
💙Niebieska bluzka w kwiaty
💙T-shirt w paski
💙Białe trampki
💙Popielate czółenka

Przebieg wyzwania

Dzień 1

💙 Niebieska bluzka w kwiaty

💙 Niebieska spódnica z koła

💙 Białe trampki

💙 Opaska na włosy jako dodatek

Ten zestaw to jeden z moich ulubionych. Bardzo dobrze czuję się w niebieskim, a zestawienie spódnica + bluzka to u mnie zawsze trafiony wybór.

 

 

 

 

 

 

 

Dzień 2

💙 Szara spódnica z koła

💙 Szary sweterek

💙 Szare czółenka

💙 Apaszka jako dodatek

Szarości, dobre na brak weny.

 

 

 

 Dzień 3

💙 „Marynarski” body w szaro – białe paski

💙 Szara spódnica z koła

💙 Szare czółenka

Marynarskie body to jedno z moich ulubionych ubrań. Jest dobrze wykonane i bardzo miękkie. Ten zestaw to także jeden z moich ulubionych, choć w normalnych okolicznościach, zamiast ciemnoszarych czółenek dobieram do niego jasnoszare t-bary.

 

 

 Dzień 4


💙 Białe body

💙 Niebieska spódnica z koła

💙 Dodatki: pasek, korale, opaska

Ten zestaw to kolejny z moich ulubionych. Białe body to niedawny zakup, z którego jestem bardzo zadowolona. Dodatki robią robotę. Choć nie byłam pewna czy pasek pasuje do tego zestawienia, to ja jestem z niego zadowolona.

 

Dzień 5


💙
 Niebieska spódnica z koła

💙 Niebieski sweterek

💙 Bluzka w paski

💙 Perłowe dodatki

Ten zestaw był wybierany na szybko, w sumie nic specjalnego, ale wszystko razem jakoś całkiem nieźle wygląda i podoba mi się.

 

 

 

 

 

Dzień 6

💙 Szara spódnica z koła

💙 Szary sweterek

💙 Szare czółenka

Tego dnia, nie wychodziłam prawie wcale. Tylko na chwilę, na Mszę Świętą w intencji Dziadka. Nic nowego się nie pojawiło.

 

 

 

 

Dzień 7,8

💙 Niebieska bluzka w kwiaty

💙 Niebieska spódnica z koła

💙 Szare czółenka

Niestety nie mam zdjęcia z siódmego dnia wyzwania. Nie mniej jednak, byłam na rodzinnym obiedzie, na 18-tych urodzinach mojej kuzynki, i ten sam zestaw ubrałam też w poniedziałek do pracy.

 

 

Dzień 9

 

 

💙 Sweterek niebieski

💙 Spódnica szara z koła

💙 Szare czółenka

💙 Opaska na włosy

Mój trzeci ulubiony zestaw z moim ulubionym sweterkiem. Do tego opaska, która pozwala mi przekonać się do rozpuszczonych włosów.

 

 

Dzień 10

💙 Szare body

💙 Szara spódnica

💙 Szare czółenka

💙 Apaszka

Ostatni dzień i znów sprawdzony zestaw. Do tego apaszka, żeby ogarnąć bad hair day

 

Podsumowanie

Uważam, że dobrze dobrałam moje 10 sztuk i udało mi się zrobić z tego kilka fajnych zestawów. Mniej więcej po 5 dniach zaczęło mi brakować reszty moich ubrań i doszłam do wniosku, że lubię moje rzeczy i lubię komponować mnóstwo zestawów. Wyzwanie pokazało mi, że da się spokojnie funkcjonować z niewielką ilością ubrań, i nawet pranie koszulek nie było zbyt problematyczne. Taki „post” ubraniowy pozwolił mi na nowo docenić moje ubrania. Słabym punktem są zdjęcia. Miałam bardzo intensywny czas, i fotki robiłam w pracy, w łazience, aparatem, którego do dobrych zaliczyć nie można. Ogólnie robienie zdjęć to mój słaby punkt i ciągle obiecuję sobie że się tym zajmę, co jednak w nadmiarze zadań jest spychane na dalszy plan. Mimo to, cieszę się, że wzięłam udział w wyzwaniu, ale z radością wracam do mojej różnorodnej garderoby.

  • Dziękuję Ci za udział w wyzwaniu i super podsumowanie. Cieszę się, że wyniosłaś z niego coś dla siebie. 🙂

  • Fajne zestawy 🙂 Aż trudno uwierzyć, że z kilku rzeczy można tak fajnie skomponować garderobę – najczęściej otwieram szafę, którą ciężko domknąć, i głośno wzdycham (żeby mąż usłyszał), że nie mam się w co ubrać 😀 Odnośnie zdjęć – najważniejsza treść, nie jakość, ale moim marzeniem jest robienie dobrych zdjęć. Mam w planach w bliżej nieokreślonej przyszłości wziąć się za to na poważnie, tzn. jakiś kurs plus dobry sprzęt.

    • 🙂 Ja też mam to w planach, bardzo fajnie kiedy blogowe treści uzupełniają ładne, własnoręcznie wykonane zdjęcia

Comments are closed.